Interpelacja nr 14188 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie braku sprostowania i przeprosin ze strony rządu po umorzeniu sprawy dotyczącej tzw. aplikacji Mateckiego oraz odpowiedzialności politycznej za bezzasadny atak przy użyciu służb specjalnych
Autor: Dariusz Matecki (PiS). Wpłynęło do Sejmu 11 grudnia 2025. Adresat: minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych | 30 grudnia 2025 | 20 stycznia 2026 | Odpowiedź 12 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 8 stycznia 2026, podpis: Minister Tomasz Siemoniak
Treść interpelacji
W związku ze sprawą tzw. aplikacji wyborczej Ruchu Kontroli Wyborów:
- premier rządu RP (Pan osobiście) publicznie mówił o „być może nielegalnej aplikacji Mateckiego” i „być może popełnionym przestępstwie”,
- rządowi politycy oraz sprzyjające media przez wiele dni sugerowali, że doszło do fałszowania wyborów i ingerencji w proces liczenia głosów,
- ABW złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a sprawa została przedstawiona opinii publicznej jako „śmiertelnie poważna” i rzekomo zagrażająca demokracji.
Po kilku miesiącach Prokuratura Okręgowa w Koszalinie umorzyła postępowanie z powodu braku znamion czynu zabronionego, stwierdzając jednoznacznie, że:
- aplikacja nie służyła do fałszowania wyborów,
- nie doszło do przestępstwa,
- nie naruszono przepisów o ochronie danych osobowych.
W praktyce oznacza to, że:
- cały aparat państwa – z ABW, prokuraturą, rządem i mediami liberalnymi – został uruchomiony przeciwko legalnej inicjatywie obywatelskiej i posłowi opozycji,
- zarzuty o „być może nielegalnej aplikacji” okazały się całkowicie bezpodstawne,
- sprawa została umorzona, ale nie umorzono politycznego ataku na mnie i środowisko Ruchu Kontroli Wyborów.
Mimo to:
- nie pojawiło się żadne sprostowanie ze strony rządu,
- nikt z rządu ani ABW nie przeprosił za użycie służb specjalnych do ataku na posła opozycji,
- nikt nie poniósł odpowiedzialności politycznej za tę sytuację.
W państwie demokratycznym takie zachowanie jest nie do przyjęcia. Władza miała czas na konferencje prasowe i oskarżenia, ale nie znalazła czasu na przyznanie się do błędu po decyzji prokuratury.
W związku z tym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Czy po umorzeniu postępowania w sprawie tzw. aplikacji Mateckiego rząd planuje:
a) opublikowanie oficjalnego komunikatu prostującego wcześniejsze wypowiedzi sugerujące możliwość popełnienia przestępstwa,
b) przeprosiny wobec Ruchu Kontroli Wyborów oraz wobec mnie jako posła, który był publicznie wskazywany jako rzekomy inspirator „nielegalnej aplikacji”? - Czy premier jako osoba, która publicznie ogłosiła złożenie zawiadomienia przez ABW i mówiła o „być może nielegalnej aplikacji”, uważa, że po umorzeniu sprawy z powodu braku znamion czynu zabronionego nie ciąży na nim żaden obowiązek sprostowania swoich wypowiedzi?
- Czy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub ABW przygotowano jakąkolwiek analizę skutków reputacyjnych i społecznych tej sprawy – w tym wpływu na:
- zaufanie obywateli do inicjatyw kontroli wyborów,
- zaufanie do uczciwości procesu wyborczego,
- poczucie bezpieczeństwa prawnego posłów i działaczy obywatelskich?
- Czy rząd planuje wprowadzić wewnętrzne zasady, zgodnie z którymi publiczne informowanie o zawiadomieniach składanych przez służby będzie obwarowane obowiązkiem późniejszego poinformowania opinii publicznej o:
- wyniku postępowania prokuratorskiego,
- ewentualnym umorzeniu,
- wnioskach wyciągniętych z błędnych ocen?
- Czy Pan Premier uważa, że użycie ABW, prokuratury i rządowego przekazu medialnego do ataku na posła opozycji w sprawie, która kończy się umorzeniem z braku znamion czynu, mieści się w standardach państwa prawa, czy też dostrzega Pan, że mamy tu do czynienia z przykładem politycznego bandytyzmu – instrumentalnego użycia służb dla doraźnych celów propagandowych?
Brak przeprosin i brak odpowiedzialności za tę sprawę to jasny sygnał: służby specjalne mogą być wykorzystywane jako narzędzie polityczne, a po umorzeniu postępowania wystarczy schować się za formułką o „niejawności”. To sytuacja nieakceptowalna w demokratycznej Polsce.
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.