Interpelacja nr 14149 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie braku reakcji rządu Donalda Tuska na odrzucenie przez stronę niemiecką uwag Polski dotyczących zwiększonych emisji dwutlenku siarki z rafinerii PCK Schwedt oraz zaniechania działań dyplomatycznych, prawnych i środowiskowych
Autor: Dariusz Matecki (PiS). Wpłynęło do Sejmu 9 grudnia 2025. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź 13 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister klimatu i środowiska | 29 grudnia 2025 | 19 stycznia 2026 | Odpowiedź 13 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 23 stycznia 2026, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska - Krzysztof Bolesta
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 1 lutego 2026, podpis: Sekretarz stanu Krzysztof Bolesta
Treść interpelacji
W związku z odpowiedzią na interpelację nr 12092 dotyczącą derogacji emisji SO2 dla rafinerii PCK Schwedt oraz działań (a raczej braku działań) strony polskiej.
W odpowiedzi przesłanej przez ministra energii rząd sam przyznaje, że:
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz polskie samorządy (powiat gryfiński, gmina Widuchowa) zgłosiły uwagi do decyzji niemieckiego landu Brandenburgia,
- uwagi te nie zostały uwzględnione,
- mimo to Niemcy wydały decyzję derogacyjną dopuszczającą emisje do 1000 mg/m3,
- strona niemiecka uznała, że nie ma potrzeby uruchamiania procedury transgranicznej OOŚ,
- a rząd RP – zamiast stanowczo interweniować – przyjął te wyjaśnienia bez zastrzeżeń.
Co najbardziej niepokojące:
Polska nie podjęła żadnych działań, które w takiej sytuacji są standardem w relacjach międzynarodowych, gdy chodzi o instalację przemysłową zlokalizowaną kilka kilometrów od granicy.
Polska NIE:
❌ uruchomiła procedury z Konwencji z Espoo dotyczącej transgranicznego oddziaływania na środowisko,
❌ wystąpiła do Komisji Europejskiej o przegląd decyzji derogacyjnej,
❌ przedstawiła oficjalnego protestu dyplomatycznego wobec odrzucenia polskich uwag,
❌ zażądała wstrzymania derogacji,
❌ skierowała sprawy do instytucji UE odpowiedzialnych za monitoring jakości powietrza,
❌ nie zwróciła się o formalną ocenę wpływu na zdrowie mieszkańców Polski.
W praktyce oznacza to, że rząd Donalda Tuska:
➡️ de facto zaakceptował zwiększone emisje SO2 tuż przy polskiej granicy,
➡️ przyjął niemieckie wyjaśnienia jako „ostateczne”, mimo ich jednostronnego charakteru,
➡️ zrezygnował z instrumentów prawa międzynarodowego, którymi Polska dysponuje,
➡️ nie podjął żadnych działań dyplomatycznych, choć sytuacja tego wymagała.
1. Czy ME uważa za właściwe, że decyzje dotyczące emisji z rafinerii położonej kilka kilometrów od granicy Polski są podejmowane wyłącznie na podstawie dokumentów niemieckich, bez polskich analiz?
2. Czy ME rekomendowało MKiŚ lub MSZ podjęcie działań formalnych wobec RFN? Jeśli nie – dlaczego?
3. Czy ME podziela stanowisko strony niemieckiej, że podwyższona emisja SO2 nie wymaga procedury transgranicznej? Proszę o uzasadnienie.
Uzasadnienie
Rząd Donalda Tuska – jak sam przyznaje – został poinformowany o tym, że:
- polskie uwagi zostały odrzucone,
- derogacja została przyjęta,
- niemiecka analiza uznaje brak zagrożenia,
- i strona niemiecka nie planuje zmian.
Mimo to Polska nie zareagowała w żadnym wymiarze prawnym, międzynarodowym czy środowiskowym.
W praktyce oznacza to rezygnację z obrony zdrowia mieszkańców polskiego pasa przygranicznego oraz całkowite podporządkowanie się decyzjom władz landowych Brandenburgii.
Państwo polskie nie może być biernym obserwatorem, gdy tuż za granicą dopuszcza się emisje, które byłyby nie do zaakceptowania dla instalacji działających w Polsce.
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.