Interpelacja nr 1314 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie wstrzymania pozyskania drewna na części terenów leśnych w woj. podlaskim
Autor: Dariusz Piontkowski (PiS). Wpłynęło do Sejmu 5 lutego 2024. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź 74 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister klimatu i środowiska | 7 lutego 2024 | 28 lutego 2024 | Odpowiedź 74 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 12 maja 2024, podpis: Podsekretarz stanu Mikołaj Dorożała
Treść interpelacji
Na początku stycznia br. pani minister podjęła decyzję o wstrzymaniu pozyskania drewna na części terenów leśnych. Motywowano to m.in. chęcią ochrony ważnych przyrodniczo obszarów i lasów podmiejskich, zapowiadając jednocześnie znacznie dalej idące ograniczenia. Wskazywano, że dotyczy to tylko niewielkiego fragmentu obszarów leśnych w Polsce. Wątpliwości budzą podstawy prawne takiego działania, ale jeszcze więcej negatywnych emocji budzą skutki tych działań, szczególnie dla niektórych województw w naszym kraju. Jednym z nich jest województwo podlaskie, gdzie tego typu ograniczenia dotyczą aż 16 nadleśnictw działających na terenie m.in. Puszczy Knyszyńskiej i Augustowskiej. Warto przypomnieć, że już wcześniej uniemożliwiono praktycznie pozyskiwanie drewna z Puszczy Białowieskiej. Decyzja ministra klimatu i środowiska z 8 stycznia oznacza dla województwa podlaskiego obniżenie pozyskania drewna aż o kilkanaście procent, czyli wielokrotnie więcej niż dane wykazywane dla całego kraju! Na terenie całej Polski ograniczenia mają dotyczyć 94 tys. ha, z tego aż ok. 60 tys. ha na terenie działania białostockiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych! Według przedsiębiorców oznacza to także mniej aż o 200 tys. m3 drewna dostępnego na rynku regionalnym!
Takie działania ministerstwa nie były konsultowane z leśnikami, przedsiębiorcami branży drzewnej, czy mieszkańcami, a oznaczają one bardzo poważne kłopoty społeczno-gospodarcze. Decyzja ta wpływa na działalność co najmniej kilkudziesięciu podmiotów gospodarczych, spośród kilkuset z branży drzewnej na naszym terenie. Wpłynie to także na sytuację setek, a może nawet tysięcy zatrudnionych tam osób. Przedsiębiorcy wskazują, że decyzja była podjęta z dnia na dzień i firmy zajmujące się pozyskiwaniem drewna natychmiast zostały pozbawione możliwości wykonywania części swoich kontraktów, co oznacza poważne straty finansowe i brak możliwości utrzymania pracowników. Problem dotyczy także firm zajmujących się przetwórstwem drewna, gdyż ogranicza podaż drewna na tym terenie i oznacza znaczne podwyższenie cen na lokalnym rynku, a także brak możliwości produkcji, sprzedaży swoich wyrobów, wywiązywania się z umów. Część tych firm zaciągnęła kredyty na zakup nowoczesnych maszyn, koniecznych do produkcji. Takie działanie Ministerstwa Klimatu i Środowiska doprowadzić może do poważnego kryzysu branży drzewnej na regionalnym rynku, a także upadłości części przedsiębiorstw i zwolnień wielu pracowników. Przedstawiciele ministerstwa nie wskazali na żadne działania osłonowe rządu, które umożliwiłyby tym przedsiębiorstwom, także z województwa podlaskiego, na przetrzymanie trudnego okresu lub możliwość restrukturyzacji. To kolejne uderzenie w podlaską gospodarkę.
Tak poważne ograniczenie podaży drewna w naszym regionie oznacza także mniejszą ilość paliwa ekologicznego, biomasy, a co za tym idzie także znaczące podwyżki cen tego rodzaju opału. Taka sytuacja gospodarcza dla regionu, który niestety nadal należy do najbiedniejszych w kraju oznacza dalszą degradację gospodarczą i popadnięcie w jeszcze większe kłopoty.
Także leśnicy wskazują, że decyzja minister klimatu i środowiska jest sprzeczna z planami urządzania lasu, które zatwierdzone były przecież przez ministerstwo i będą powodowały perturbacje finansowe dla tych kilkunastu nadleśnictw. Wskazują oni także, że plany te realizowały już cele ochronne dotyczące środowisk cennych przyrodniczo. Zmiana obowiązujących planów urządzania lasu jest procedurą długotrwałą i praktycznie oznacza, że w tym roku nie będzie możliwe pozyskanie wcześniej zaplanowanej ilości drewna. Warto przypomnieć, że prace w lasach, mające na celu pozyskanie drewna odbywają się głównie do końca marca, przed rozpoczęciem okresu lęgowego ptaków i rozpoczęciem okresu wegetacyjnego roślin. Decyzja ministra klimatu i środowiska z 8 stycznia także poważnie dezorganizuje działalność nadleśnictw na terenie województwa podlaskiego.
Wobec takich skutków decyzji pani minister dla województwa podlaskiego, konieczne jest szybkie anulowanie tej decyzji dla nadleśnictw w województwie podlaskim lub co najmniej bardzo szybka, poważna korekta. Zapowiedzi dalszego, poważnego ograniczania gospodarowania na terenach leśnych budzą poważny niepokój w branży drzewnej i wśród leśników.
Mając powyższe na uwadze, uprzejmie proszę o wyjaśnienie:
- Czy pierwsze spotkania z przedstawicielami branży drzewnej na terenie województwa podlaskiego zweryfikowały plany ministerstwa dotyczące naszego regionu i czy można liczyć na szybkie anulowanie przynajmniej tego fragmentu decyzji z 8 stycznia br. lub bardzo szybką jej korektę?
- Z kim na terenie województwa podlaskiego, poza jednym skrajnym aktywistą ekologicznym, konsultowano decyzję z 8.01. br. o wstrzymaniu pozyskania drewna na części terenów leśnych?
- Czy pani minister podejmując decyzję o wstrzymaniu pozyskania drewna zdawała sobie sprawę ze skali tej decyzji dla branży drzewnej na terenie województwa podlaskiego i jej skutków gospodarczych oraz społecznych?
- Czy planowane są jakiekolwiek działania finansowe, interwencyjne, osłonowe ze strony administracji rządowej, skierowane do branży drzewnej, aby uchronić ją przed poważnym kryzysem, upadłościami firm i masowymi zwolnieniami pracowników?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.