Przejdź do treści

Interpelacja nr 11409 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie systemowej dyskryminacji polskich przedsiębiorców i grabieży narodowego dochodu przez zagraniczne korporacje!

Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 31 lipca 2025. Adresat: minister finansów i gospodarki. Odpowiedź 25 dni po terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister finansów i gospodarki 8 sierpnia 2025 29 sierpnia 2025 Odpowiedź 25 dni po terminie

Odpowiedzi

  1. Przedłużenie terminu z 26 sierpnia 2025, podpis: podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów - Jarosław Neneman

    Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.

  2. Odpowiedź z 23 września 2025, podpis: Podsekretarz stanu Jarosław Neneman

    i11409-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się do Pana w imieniu obywateli, których interesy i przyszłość są z dnia na dzień coraz brutalniej deptane przez niesprawiedliwy, systemowo wadliwy i skrajnie nieskuteczny model gospodarczo-podatkowy, w którym polski przedsiębiorca – płatnik, pracodawca i filar lokalnych wspólnot – traktowany jest jak intruz, a zagraniczna korporacja – jak „inwestor strategiczny”, któremu wszystko wolno.

Trzy dekady po transformacji ustrojowej w Polsce nie mamy ani silnej klasy średniej, ani potężnych polskich koncernów, ani własnego banku inwestycyjnego, ani realnej niezależności gospodarczej. Mamy za to kolonialny model drenażu: zyski wyprowadzane za granicę, a podatki – iluzoryczne. Jak bowiem inaczej nazwać sytuację, w której rodzima firma logistyczna InPost zapłaciła w 2024 roku 375 mln zł podatku CIT, a konkurencyjny, wielokrotnie większy DHL – 0 zł? Jak wytłumaczyć, że według raportu ZPP niemieckie koncerny motoryzacyjne i handlowe – Volkswagen, Lidl, Kaufland – przy setkach miliardów przychodów w Polsce, płacą podatek rzędu promila obrotu? A wszystko to przy jednoczesnym korzystaniu z hojnej pomocy publicznej wypłacanej z pieniędzy podatników.

Jak wskazują liczne raporty, w tym „Księga wstydu Ministerstwa Finansów” (ZPP, 2021) oraz dane Ministerstwa Finansów i NIK, Polska:

  • jest jednym z krajów UE najbardziej narażonych na nadużycia związane z cenami transferowymi,
  • traci miliardy złotych rocznie na skutek optymalizacji podatkowej wielkich koncernów,
  • pompuje setki milionów złotych w pomoc publiczną dla firm, które nie tylko nie płacą podatków, ale też zagrażają konkurencji i stabilności rynku.

Przykłady z danych 2016-2020:

  • Aldi: 6,4 mld zł przychodów, 0 zł CIT,
  • Kaufland: 59 mld zł, 29 tys. zł CIT (0,0005%),
  • Carrefour: 51 mld zł, 94 tys. zł CIT,
  • T-Mobile: 43 mld zł, 30 tys. zł CIT,
  • Orange: przy ponad 500 mln zł wypłat licencyjnych za granicę – tylko 16 mln zł CIT,
  • Mercedes, ZF, Volkswagen – wszyscy zyskują na pomocy publicznej przy jednoczesnym minimalnym wkładzie w budżet.

Tymczasem polskie firmy:

  • InPost: 625 mln zł CIT w ciągu dwóch lat,
  • Dino Polska: 286 mln zł CIT,
  • Biedronka (z kapitałem portugalskim, ale reinwestująca w Polsce): 2,5 mld zł CIT przy 260 mld zł przychodów,
  • Paul Komtel: 1,5% przychodów w CIT,
  • małe firmy rodzinne: znacznie wyższe relacje podatkowe, często na granicy przetrwania.

Do tego dochodzą koszty systemowe:

  • wysokie składki ZUS,
  • obowiązki biurokratyczne,
  • skomplikowany VAT i PIT,
  • brak równości wobec prawa podatkowego.

Ministerstwo Finansów przez lata ignorowało te zjawiska, tworząc tym samym model systemowego uprzywilejowania koncernów zagranicznych. Dziś nie chodzi już tylko o straty budżetowe. Chodzi o strukturę własnościową gospodarki, o tożsamość ekonomiczną narodu i o to, czy nasze dzieci będą pracownikami magazynów Amazonu i Biedronki, czy właścicielami firm, fabryk i innowacyjnych przedsiębiorstw.

Degradacja państwa polskiego – ekonomiczna, demograficzna i społeczna – to efekt zaniechań i ślepej wiary w rynkowy fundamentalizm. Czas to zmienić. Czas postawić pytanie: dla kogo jest państwo polskie? Dla polskich obywateli, czy dla globalnych holdingów?

W związku z powyższym, uprzejmie proszę o odpowiedź na poniższe pytania:

  1. Jakie działania planuje rząd w celu realnego ograniczenia agresywnej optymalizacji podatkowej koncernów zagranicznych?
  2. Ile rocznie Polska traci na transferze zysków i cenach transferowych według szacunków MF i OECD?
  3. Czy rząd analizował możliwość wprowadzenia 1,5% podatku przychodowego? Jaka to byłaby kwota w roku 2023 i 2024 oraz jaka była wysokość podatku CIT w tych latach?
  4. Dlaczego firmy takie jak DHL, T-Mobile, Orange czy Lidl płacą w Polsce śladowy CIT mimo gigantycznych przychodów?
  5. Dlaczego polscy przedsiębiorcy nie mogą liczyć na analogiczne wsparcie, pomoc publiczną i ulgi?
  6. Ile pomocy publicznej otrzymały spółki z kapitałem zagranicznym w latach 2015-2024 i ile z tej kwoty przypada na firmy płacące mniej niż 0,5% CIT w porównaniu od przychodu?
  7. Czy rząd rozważa wprowadzenie podatku przychodowego lub minimalnego CIT dla dużych podmiotów?
  8. Czy planowane są zmiany legislacyjne eliminujące fikcyjne koszty licencyjne, opłaty transferowe i inne mechanizmy wyprowadzania zysków?
  9. Jakie środki zostaną podjęte w celu wspierania konkurencyjności i rentowności małych i średnich firm z polskim kapitałem?
  10. Proszę o przedstawienie listy 50 największych firm z zagranicznym kapitałem w Polsce, których zapłacony podatek CIT jest niższy niż 0,5% przychodu w roku 2023 i 2024.
  11. Czy rząd posiada audyty skutków prywatyzacji kluczowych branż z lat 90. i 2000 – ze szczególnym uwzględnieniem wpływu na dochody budżetowe?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.