Interpelacja nr 11300 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie destrukcyjnych zmian na liście lektur szkolnych i procesu wynaradawiania polskich dzieci
Autor: Anna Gembicka (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 30 lipca 2025. Adresat: minister edukacji. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister edukacji | 8 sierpnia 2025 | 29 sierpnia 2025 | Odpowiedź 3 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 26 sierpnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Katarzyna Lubnauer
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
z najwyższym niepokojem i troską zwracam się do Pana w sprawie radykalnych zmian na liście lektur szkolnych, które – jak wskazują liczni pedagodzy, rodzice, twórcy kultury i obywatele – stanowią zamach na fundamenty polskiej edukacji narodowej, a w konsekwencji przyczyniają się do procesu wynaradawiania młodzieży, oddzielania jej od korzeni kulturowych i systematycznej degradacji wspólnotowej tożsamości Polaków.
Zgodnie z opublikowanymi 29 lipca 2025 r. informacjami z nowej listy lektur obowiązkowych znikają m.in. następujące pozycje:
- „Kamienie na szaniec“ Aleksandra Kamińskiego,
- „Syzyfowe prace“ Stefana Żeromskiego,
- „Quo vadis“ Henryka Sienkiewicza,
- „Wesele“ Stanisława Wyspiańskiego (ograniczone do poziomu rozszerzonego),
- „Latarnik“ Henryka Sienkiewicza,
- „Pan Tadeusz“ Adama Mickiewicza (ograniczony do fragmentów i tylko w zakresie rozszerzonym).
To decyzja, która przerywa ciągłość formacyjną polskiej edukacji, stawiając uczniów wobec programowego chaosu i ideologicznej pustki.
Zdecydowanie podkreślam: naród, który nie zna swojej historii, literatury, dziedzictwa duchowego – przestaje być narodem.
„Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi czasowo zajmujących dane terytorium“ – Józef Piłsudski.
„Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w Wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się.“ – kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia.
Te przestrogi stają się dziś dramatycznie aktualne. Czy naprawdę chcemy, by nasza młodzież była pozbawiona wiedzy o tym, kim jesteśmy, skąd pochodzimy, o co walczyli nasi przodkowie?
Zwracam uwagę, że z wykształcenia Pan Premier jest historykiem. Tym większe zaskoczenie i oburzenie budzi fakt, że rząd, któremu Pan przewodzi, firmuje najpoważniejszy akt amputacji pamięci historycznej w edukacji od 1989 roku.
Czy Premier – jako humanista – nie rozumie, że przez wykreślenie „Kamieni na szaniec“, „Wesela“ czy „Latarnika“ zamyka się drzwi do zrozumienia własnej tożsamości narodowej dla całego pokolenia uczniów?
Czy jako szef rządu zgadza się Pan na to, by państwo polskie przestało przekazywać swoim dzieciom spójny obraz ojczyzny, przodków i wartości, które tę ojczyznę zbudowały?
Usunięcie z programu lektur dzieł takich jak „Kamienie na szaniec“ – gdzie młodzi chłopcy umierają z imieniem Polski na ustach – czy „Syzyfowych prac“, które pokazują opór wobec rusyfikacji, to świadome zacieranie wzorców postawy obywatelskiej, odwagi i miłości do ojczyzny.
Nowy kanon pozbawia ucznia języka symboli narodowych, nie daje narzędzi do zrozumienia pojęć takich jak:
- niepodległość,
- honor,
- ofiara,
- zdrada,
- wspólnota,
- dziedzictwo.
Co więcej, nowe lektury w wielu przypadkach nie zawierają już ani elementu klasycznego piękna, ani transcendencji, ani moralnego dylematu, który kształtuje sumienie młodego człowieka.
W czasach, gdy Polska musi mierzyć się z globalnym chaosem, wojną informacyjną i zagrożeniami zewnętrznymi, konieczne jest budowanie odporności kulturowej, a nie jej destrukcja.
Zmiana listy lektur:
- osłabia wspólnotę językową i symboliczną,
- przerywa pokoleniową transmisję wartości,
- czyni młodzież podatną na ideologie negujące znaczenie narodu, religii i rodziny.
Dlatego ta reforma musi być uznana za strategicznie szkodliwą decyzję państwową.
Oczekuję natychmiastowego wycofania tej decyzji oraz przywrócenia klasycznego kanonu, który kształtował przez dekady ludzi wykształconych, świadomych i zakorzenionych w polskości. To obowiązek wobec narodu, historii i przyszłości naszej Ojczyzny – Polski!
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera o odpowiedź na pytania:
- Kto personalnie odpowiada za przygotowanie nowej listy lektur? Czy była powołana komisja ekspercka? Proszę o pełny skład imienny wraz z notą biograficzną.
- Czy lista lektur została skonsultowana z nauczycielami języka polskiego, radami pedagogicznymi i instytutami filologicznymi? Proszę o wykaz konsultacji.
- Na jakiej podstawie merytorycznej usunięto z kanonu m.in. „Kamienie na szaniec“, „Wesele“, „Syzyfowe prace“? Gdzie można zapoznać się z analizą dydaktyczną, która to rekomenduje?
- Czy ministerstwo planuje przywrócenie listy lektur opartej o dziedzictwo narodowe i aksjologię chrześcijańsko-klasyczną?
- Czy zmiany były inspirowane jakimkolwiek zaleceniem instytucji międzynarodowych, fundacji lub podmiotów pozarządowych?
- Czy nowa lista została poddana ocenie językoznawców, psychologów rozwojowych i specjalistów od pedagogiki wczesnoszkolnej?
- W jaki sposób ministerstwo edukacji zamierza przeciwdziałać rosnącemu zjawisku alienacji kulturowej młodzieży od dziedzictwa narodowego?
- Czy ministerstwo przygotowało analizę wpływu reformy lektur na wyniki matury, egzaminy z języka polskiego oraz rozwój kompetencji językowych uczniów?
- Czy nie uważa Pan Premier, że obecne zmiany stanowią naruszenie art. 6 ust. 1 ustawy – Prawo oświatowe, który nakłada na szkołę obowiązek kształcenia w duchu wartości narodowych i obywatelskich?
Podpisani posłowie
- Anna Gembicka (PiS)
- Jarosław Sachajko (Demokracja)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.