Interpelacja nr 11257 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie doniesień o ostrzeżeniu wywiadu USA dotyczącego aktywności radykalnych ukraińskich nacjonalistów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 29 lipca 2025. Adresat: minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych. Odpowiedź 15 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych | 6 sierpnia 2025 | 27 sierpnia 2025 | Odpowiedź 15 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 21 sierpnia 2025, podpis: sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - Radosław Kujawa
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 11 września 2025, podpis: Minister Tomasz Siemoniak
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
z rosnącym niepokojem przyjąłem informację, jaka w ostatnich dniach pojawiła się w przestrzeni publicznej, a która – jeśli jest prawdziwa – powinna wywołać natychmiastową reakcję instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
Według doniesień opublikowanych przez znanego dziennikarza śledczego Leszka Szymanowskiego wywiad Stanów Zjednoczonych miał w ostatnim czasie przekazać polskim służbom specjalnym ostrzeżenie o zwiększonej aktywności komórek ukraińskich nacjonalistów na terenie Polski, których działalność obejmować ma m.in. gromadzenie broni oraz organizowanie szkoleń paramilitarnych.
Autor powołuje się na trzy niezależne źródła w służbach specjalnych. Do chwili obecnej nie pojawiły się żadne inne doniesienia tego rodzaju – zarówno ze strony mediów krajowych, zagranicznych, jak i instytucji państwowych. To jedyna tego typu informacja, na jaką natrafiłem, co dodatkowo każe się zastanowić nad jej wiarygodnością, zasięgiem oraz możliwymi konsekwencjami.
Nie ulega wątpliwości, że w obecnym czasie bardzo łatwo jest wzbudzić społeczny niepokój, natomiast znacznie trudniej i dłużej buduje się zaufanie do państwa i jego służb. Dlatego tak ważna jest szybka, transparentna i merytoryczna reakcja rządu – nie po to, by „gasić medialne pożary“, ale po to, by pokazać, że państwo poważnie traktuje sygnały, które mogą mieć wpływ na porządek publiczny, bezpieczeństwo wewnętrzne oraz relacje społeczne.
W tym kontekście należy przypomnieć, że w ostatnich miesiącach miały miejsce potwierdzone przypadki działań sabotażowych na terytorium Polski – w tym podpaleń centrów logistycznych, magazynów i innej infrastruktury krytycznej, których sprawcami – według oficjalnych komunikatów – byli werbowani przez rosyjskie służby cudzoziemcy oraz obywatele państw trzecich. ABW oraz MSWiA potwierdziły, że sabotażyści mieli działać na zlecenie rosyjskiego wywiadu i otrzymywali konkretne instrukcje w zakresie siania chaosu i dezintegracji porządku wewnętrznego państw wspierających Ukrainę.
W obliczu takich realnych zagrożeń Polska musi pilnie przemyśleć i rozbudować system powszechnego przygotowania społeczeństwa do sytuacji kryzysowych i wojennych. Dotyczy to zarówno realnej odbudowy obrony cywilnej, która obecnie praktycznie nie funkcjonuje, jak również zapewnienia obywatelom możliwości legalnego i kontrolowanego posiadania broni palnej w celach obronnych.
Niestety, obecnie Polska należy do państw o najbardziej restrykcyjnym dostępie do broni w UE, mimo że wiele krajów (np. Czechy, Finlandia, Estonia, Szwajcaria) buduje swoją doktrynę odstraszania właśnie w oparciu o powszechną gotowość obywateli do samoobrony oraz udział w strukturach paramilitarnych lub obronnych.
Polska – jako kraj graniczący z Ukrainą i będący celem operacji wpływu oraz sabotaży ze strony Rosji – musi działać nie tylko reaktywnie, ale strategicznie. Należy zapewnić realną ochronę porządku wewnętrznego, a także umożliwić obywatelom udział w strukturach obronnych, co w XXI wieku obejmuje także gotowość do samoobrony w sytuacjach nadzwyczajnych.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami:
- Czy wywiad Stanów Zjednoczonych rzeczywiście przekazał w ostatnim czasie stronie polskiej jakiekolwiek informacje lub ostrzeżenia dotyczące radykalnych środowisk ukraińskich działających na terytorium Polski?
- Czy polskie służby specjalne (w szczególności ABW i SKW) zweryfikowały te informacje i – jeśli tak – jakie działania zostały podjęte w celu zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej?
- Czy potwierdzono przypadki nielegalnego gromadzenia broni lub organizowania szkoleń o charakterze bojowym przez osoby powiązane ze środowiskami nacjonalistycznymi pochodzenia ukraińskiego?
- Czy są prowadzone działania prewencyjne lub obserwacyjne wobec jakichkolwiek ugrupowań lub osób, których aktywność może nosić znamiona działalności ekstremistycznej?
- Jakie są obecnie zasady i procedury kontrolne wobec osób z zagranicy (w tym z Ukrainy), które deklarują prowadzenie działalności paramilitarnej, szkoleniowej lub survivalowej na terytorium Polski?
- Czy rząd zamierza wystosować oficjalne stanowisko, które wyjaśni obywatelom, czy ich bezpieczeństwo jest w jakikolwiek sposób zagrożone?
- Jakie są konkretne działania rządu w zakresie odbudowy i reformy obrony cywilnej, tak aby objęła ona realnie wszystkie powiaty i gminy?
- Czy rząd planuje liberalizację przepisów dotyczących dostępu do broni palnej dla obywateli RP, szczególnie w zakresie broni bocznego zapłonu (.22 LR) oraz broni do ochrony miru domowego?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.