Przejdź do treści

Interpelacja nr 11212 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie bardzo niebezpiecznej dla Polski propozycji wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028-2034

Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 26 lipca 2025. Adresat: minister spraw zagranicznych. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister spraw zagranicznych 6 sierpnia 2025 27 sierpnia 2025 Odpowiedź w dniu terminu

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 27 sierpnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Ignacy Niemczycki

    treść odpowiedzi w API Sejmu

Treść interpelacji

Szanowny Panie Premierze,

przedkładam niniejszą interpelację w związku z projektem wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034, który – mimo oficjalnej narracji o „większej skuteczności i ambitnych celach“ – budzi uzasadniony niepokój jako instrument głębokiej centralizacji władzy i finansów, przeprowadzanej bez zmiany traktatów i poza kontrolą demokratycznych instytucji państw członkowskich.

Projekt budżetu na lata 2028–2034 nie jest jedynie technicznym dokumentem finansowym – stanowi on faktyczną próbę zmiany ustrojowego charakteru Unii Europejskiej z organizacji międzynarodowej opartej na państwach członkowskich na quasi-federację kontrolowaną przez Komisję Europejską. Co szczególnie niepokojące – zmiana ta dokonywana jest bez rewizji traktatów, czyli bez wymaganego konsensusu państw członkowskich i ich społeczeństw.

W istocie mamy do czynienia z budową nowego typu europejskiego superpaństwa, przypominającego w swej logice XIX-wieczne Cesarstwo Niemieckie, tworzące jednolity organizm wokół jednego centrum. Jednak współcześnie „bismarckowskie metody“ zostały zastąpione przez instrumenty finansowe: niepokorny wobec centrali kraj nie zostaje najechany czołgami, lecz pozbawiony funduszy i poddany „ścisłej kontroli wydatkowej“. Jest to wdrożenie koncepcji Mitteleuropy z 1915 roku, zgodnie z którą Europę Wschodnią i Południową podporządkowuje się gospodarczym interesom rdzenia.

Komisja Europejska, jako organ wykonawczy, zaczyna pełnić funkcję arbitra tego, które gospodarki mają prawo do rozwoju, a które mają być dostawcą siły roboczej i surowców. To fundamentalne naruszenie zasady równości państw członkowskich, bez jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej.

Budżet zaplanowany na ponad 2 biliony euro (wzrost o ok. 70% względem budżetu bez KPO) ma być finansowany m.in. z własnych unijnych podatków: od tworzyw sztucznych, tytoniu, e-odpadów, emisji CO₂ (ETS1) oraz planowanego podatku cyfrowego i korporacyjnego. Tym samym komisja ma uzyskać niezależne od państw członkowskich źródła dochodów.

Należy jednak z całą mocą podkreślić, że te pieniądze nie biorą się z powietrza – pochodzą one z kieszeni obywateli. Każde euro pobrane przez komisję w ramach unijnego podatku to euro, które nie wpływa do budżetu narodowego, a więc nie jest kontrolowane przez obywateli za pośrednictwem ich własnego parlamentu. Tworzy to dwupoziomowy system fiskalny, w którym decydentem nie jest wybrany w wyborach powszechnych rząd, lecz organ wykonawczy o wąskiej legitymizacji politycznej.

Nowa struktura budżetowa zakłada centralizację decyzji finansowych w rękach wąskiej grupy decydentów wokół przewodniczącej Komisji Europejskiej i jej gabinetu, z ograniczeniem roli państw członkowskich. Z relacji medialnych i doniesień z Brukseli jasno wynika, że komisarze byli pozbawieni dostępu do pełnych danych budżetowych, a jedynie informowani o wydzielonych częściach.

Co jeszcze bardziej bulwersujące – komisarz UE ds. budżetu, skierowany z rekomendacji Pana Premiera, nie brał udziału w opracowaniu projektu. Jego rola ograniczyła się do formalnej prezentacji dokumentu. Oznacza to, że Polska nie miała realnego wpływu na kształt budżetu, a jednocześnie poniesie polityczne konsekwencje jego wdrożenia. Gospodarka niemiecka może zyskać, ale krytyka społeczna i medialna za ograniczenia w polityce rolnej czy spójnościowej uderzy w Polskę. To skandal i dowód na instrumentalne traktowanie Polski w strukturach wspólnotowych.

Proponowany budżet czyni z zasady warunkowości narzędzie presji politycznej. Rozszerzenie tej zasady na cały budżet oznacza, że każdy program może zostać zablokowany na podstawie arbitralnej decyzji komisji, powołującej się na nieprecyzyjne i zmienne kryteria „praworządności“.

Doświadczyliśmy już tego w przypadku środków z KPO, które były wstrzymywane wyłącznie ze względu na ideologiczne nastawienie KE wobec prawicowego rządu Polski. Co szczególnie znamienne, zmiana rządu w 2023 roku skutkowała odblokowaniem środków bez jakiejkolwiek zmiany ustaw sądowniczych, które rzekomo były przesłanką ich wstrzymania. To dowód, że praworządność była jedynie pretekstem. W praktyce chodziło o narzucenie określonej orientacji politycznej.

Planowana architektura budżetowa zakłada:

  • spadek nakładów na wspólną politykę rolną o około 30%,
  • zmniejszenie funduszy spójnościowych,
  • przesunięcie środków na zbrojenia, cyfryzację, Europejski Zielony Ład, walkę z gazem i samochodami spalinowymi,
  • centralne zarządzanie regionalnymi projektami przez KE, a nie przez samorządy czy rządy narodowe.

To uderzenie w podstawowe narzędzia rozwojowe polskich regionów i rolnictwa. Polska staje się nie beneficjentem, lecz instrumentem budżetu. Co więcej, znaczna część środków budżetowych w latach 2028–2034 zostanie przeznaczona na obsługę i spłatę zobowiązań zaciągniętych w ramach KPO, co oznacza, że nie będzie realnych nowych środków, a tylko transfery w ramach długu publicznego.

Wobec powyższego, propozycja budżetu UE na lata 2028–2034 jawi się jako skrajnie niekorzystna dla Polski. Jest to plan odejścia od Europy równych i suwerennych narodów, a zarazem instrument podporządkowania ich woli wąskiego grona brukselskich decydentów. W tym kontekście powstaje fundamentalne pytanie: gdzie jest granica utraty suwerenności? Czy zgadzamy się na budżet, który ograniczy nasze narodowe decyzje fiskalne, gospodarcze i polityczne?

W związku z powyższym zwracam się z pytaniami:

  1. Jakie konkretne działania podejmie Pana rząd w celu zablokowania lub zmodyfikowania zapisów budżetowych przyznających KE niezależne kompetencje podatkowe?
  2. Czy i w jaki sposób rząd zamierza sprzeciwić się rozszerzeniu zasady warunkowości na cały budżet UE?
  3. Jakie działania rząd podejmie, by zablokować finansowanie programów ideologicznych takich jak Agora Iu?
  4. Jak rząd zamierza bronić środków na politykę spójności i WPR wobec planowanego ich ograniczenia?
  5. Czy rząd rozważa utworzenie koalicji państw przeciwnych pozatraktatowej federalizacji UE?
  6. Ile środków z KPO zostało przyznanych Polsce w poszczególnych latach: 2023, 2024 i 2025? Jaki był to procent przyznanej Polsce kwoty w poszczególnych latach oraz ile środków z przyznanej puli realnie wykorzystamy?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.