Przejdź do treści

Interpelacja nr 11201 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie wiarygodności obietnic PSL i deklaracji wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczących ochrony rynku rolnego przed niekontrolowanym importem z Ukrainy

Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 27 lipca 2025. Adresat: minister rolnictwa i rozwoju wsi. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister rolnictwa i rozwoju wsi 1 sierpnia 2025 22 sierpnia 2025 Odpowiedź 1 dzień przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 21 sierpnia 2025, podpis: Minister Stefan Krajewski

    i11201-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

w ostatnich miesiącach polscy rolnicy – a wraz z nimi całe społeczności lokalne, spółdzielnie, przetwórcy i konsumenci – z niepokojem obserwują coraz bardziej niespójną i koniunkturalną politykę rządu wobec importu produktów rolnych z Ukrainy. Szczególne zaniepokojenie budzi fakt, że autorami wielu deklaracji, które do dziś nie zostały zrealizowane, są przedstawiciele PSL – partii, która w kampanii wyborczej 2023 roku najgłośniej deklarowała obronę interesów polskiego rolnika.

W dniu 25 lipca 2025 roku portal Farmer.pl przytoczył wypowiedź wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, który – komentując przedłużenie unijnego bezcłowego handlu z Ukrainą – zapowiedział, że „jeśli trzeba będzie — Polska utrzyma krajowy zakaz przywozu towarów z Ukrainy”.

To kolejna deklaracja z cyklu: „cóż szkodzi obiecać” – maksyma, która stała się w ostatnich miesiącach symbolem politycznego cynizmu, ignorancji wobec dramatów rolników i kompletnego upadku zaufania do słowa władzy.

W dokumencie programowym z kampanii wyborczej zatytułowanym „PSL. NOWY” deklarowano m.in.:

  • „Zrównoważony rozwój polskiego rolnictwa i wsi.”
  • „Zatrzymanie nieuczciwej konkurencji z krajów trzecich.”
  • „Zabezpieczenie interesu polskiego rolnika wobec importu zbóż i produktów spożywczych spoza UE.”
  • „Rozwój krajowego przetwórstwa i ochronę suwerenności żywnościowej Polski.”
  • Podwyższenie unijnych dopłat do 1200 zł/ha.
  • System kontraktacji żywności po określonej cenie.
  • Wypowiedzenie umowy UE-Mercosur.

Tymczasem rzeczywistość po wyborach wygląda zupełnie inaczej, obserwujemy:

  • utrzymanie bezcłowego napływu produktów rolnych z Ukrainy,
  • brak skutecznej ochrony rynku krajowego (zboże, rzepak, drób, jaja, owoce miękkie),
  • brak systemowego wsparcia w tworzeniu rezerw strategicznych zbóż,
  • brak realnej polityki kształtowania marż w handlu artykułami spożywczymi.

Rolnictwo nie jest tylko branżą. Jest podstawą polskiej żywności, krajobrazu, kultury i bezpieczeństwa. Dla setek tysięcy rodzin to styl życia i jedyne źródło utrzymania. Oszukiwanie rolników, składanie im fałszywych obietnic, a następnie odwracanie się plecami po objęciu stanowisk – to nie tylko błąd polityczny. To zdrada zaufania społecznego.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz jest dziś nie tylko liderem partyjnym. Jest twarzą rządu. To na nim spoczywa odpowiedzialność za spójność polityki wobec wsi. Nie może zatem kolejny raz zasłaniać się Komisją Europejską, Brukselą, partnerami koalicyjnymi – ponieważ jako polityk rolniczy złożył konkretne deklaracje, których dziś nie realizuje.

Kultura polityczna „cóż szkodzi obiecać”.

Jeśli rząd i PSL nie zaczną traktować poważnie własnych słów, polska wieś przestanie traktować poważnie państwo. Już dziś tysiące rolników nie wierzy w żadne zapewnienia – bo przekonali się, że obietnice to tylko „paliwo kampanijne”, a po wyborach zostają jedynie medialne frazesy.

Maksyma: „cóż szkodzi obiecać” staje się symbolem demoralizacji obecnej władzy i zapowiedzią dalszego spadku zaufania do instytucji. W połączeniu z obecną sytuacją rolnictwa (import, inflacja, brak rekompensat, brak opłacalności, kryzys zbytu) tworzy to wybuchową mieszankę społecznego gniewu.

W związku z powyższym kieruję do Pana ministra rolnictwa i rozwoju wsi następujące pytania:

  1. Czy minister potwierdza, iż wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz deklarował utrzymanie krajowego zakazu importu produktów z Ukrainy?
  2. Dlaczego PSL – będący dziś współodpowiedzialny za resort rolnictwa – nie realizuje własnych deklaracji zawartych w programie „PSL. NOWY”?
  3. Jakie konkretne działania podjęło ministerstwo pod kierunkiem przedstawiciela PSL, by wesprzeć krajowy przemysł przetwórczy i zapewnić rolnikom marżę powyżej kosztów produkcji?
  4. Kiedy będzie procedowana ustawa złożona już w lutym 2024 roku przez polityków Wolnych Republikanów oraz Prawa i Sprawiedliwości o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi zabezpieczająca rolników przed wymuszaniem sprzedaży produktów poniżej kosztów produkcji?
  5. Dlaczego rząd – mimo wielomiesięcznych zapowiedzi – nie przedstawił mechanizmu rekompensat dla rolników poszkodowanych przez niekontrolowany import z Ukrainy?
  6. Czy Polska planuje w trybie krajowym ponownie wprowadzić zakaz przywozu ukraińskich produktów rolnych, wbrew stanowisku KE – tak jak uczyniła to Zjednoczona Prawica w 2023 roku?
  7. Czy rząd zamierza złożyć zapowiadaną w kampanii wyborczej przez polityków PO i PSL ustawę kaucyjną?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.