Interpelacja nr 11199 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie tablic alimentacyjnych
Autor: Jacek Tomczak (PSL-TD). Wpłynęło do Sejmu 26 lipca 2025. Adresat: minister sprawiedliwości. Odpowiedź 17 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister sprawiedliwości | 1 sierpnia 2025 | 22 sierpnia 2025 | Odpowiedź 17 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 8 września 2025, podpis: Sekretarz stanu Arkadiusz Myrcha
Treść interpelacji
Składam interpelację poselską w sprawie tablic alimentacyjnych zaprezentowanych na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/tablica-alimentacyjna---nowe-narzedzie-wspierajace-orzekanie-i-mediacje-w-sprawach-rodzinnych.
Jako poseł odpowiedzialny społecznie i zaangażowany w sprawy rodzinne, pragnę z całą stanowczością podkreślić, że nigdy nie popierałem ani nie będę popierać uchylania się od obowiązku alimentacyjnego. Obowiązek ten – zarówno moralny, jak i prawny – ma na celu zabezpieczenie potrzeb dziecka i powinien być przez każdego rodzica traktowany poważnie. Alimenty są co do zasady rozwiązaniem słusznym i potrzebnym, ponieważ dziecko ma prawo do godnego życia, a oboje rodzice powinni w tym partycypować – niezależnie od stanu relacji między nimi.
Jednakże, opublikowanie tablic alimentacyjnych przez Ministerstwo Sprawiedliwości budzi istotne wątpliwości. W szczególności dotyczy to założenia, że podstawą wyliczeń jest dochód brutto, a nie netto. W przypadku pierwszego progu podatkowego dochód netto stanowi ok. 70% dochodu brutto. Powstaje więc pytanie, dlaczego kwoty alimentów obliczane są na podstawie przychodu, który w rzeczywistości nie trafia do dyspozycji rodzica, lecz zostaje pomniejszony o należne podatki oraz składki zdrowotne i emerytalne?
Dodatkowo, zaprezentowane wyliczenia znacząco odbiegają od średnich kosztów utrzymania dziecka publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny oraz Centrum im. Adama Smitha. W każdej kategorii dochodowej zauważalne jest, że rodzice czwórki i większej liczby dzieci mają obowiązek płacenia alimentów przewyższających ich realny dochód.
W przypadku rodziców posiadających troje dzieci, kwota pozostająca im do dyspozycji spada poniżej minimum egzystencji. Dla rodziców dwójki dzieci, proponowane obciążenia alimentacyjne praktycznie uniemożliwiają zorganizowanie dziecku choćby dwutygodniowych wakacji.
Z powyższego wynika, że proponowany model alimentacyjny zakłada, iż 90% społeczeństwa powinno ograniczyć się maksymalnie do dwójki dzieci. Trudno uznać tę propozycję za spójną z polityką wspierania rodziny i rozwiązywania kryzysu demograficznego. Przeciwnie – tak skonstruowane założenia mogą prowadzić do dalszego spadku przyrostu naturalnego.
Warto także zauważyć, że proponowane wysokości alimentów są wyższe niż w Niemczech – kraju o znacznie wyższym PKB per capita oraz przeciętnym wynagrodzeniu.
W związku z powyższym, zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy ministerstwo planuje modyfikację lub wycofanie się z przedstawionych propozycji w obecnej formie?
2. Dlaczego przyjęto dochód brutto jako podstawę obliczeń, pomijając realne obciążenia podatkowe i składkowe rodziców?
3. Czy w trakcie opracowywania propozycji konsultowano się z niezależnymi ośrodkami analitycznymi i ekonomicznymi, takimi jak GUS czy Centrum im. Adama Smitha, w celu ustalenia realnych kosztów utrzymania dzieci?
4. Czy w grupie roboczej, która opracowała tabele alimentacyjne jest zachowana równowaga płci? Jeżeli nie, to jakie są proporcje kobiet do mężczyzn?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.