Interpelacja nr 10992 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie wystawy "Nasi chłopcy", promującej żołnierzy Wehrmachtu - ataku na polską rację stanu i godność ofiar II wojny światowej
Autor: Grzegorz Matusiak (PiS). Wpłynęło do Sejmu 15 lipca 2025. Adresat: minister kultury i dziedzictwa narodowego. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister kultury i dziedzictwa narodowego | 22 lipca 2025 | 12 sierpnia 2025 | Odpowiedź 11 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 1 sierpnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Maciej Wróbel
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
z najwyższym oburzeniem i głębokim niepokojem przyjmuję informację o planowanej lub realizowanej wystawie zatytułowanej „Nasi chłopcy“, mającej przedstawiać w sposób pozytywny i empatyczny losy niemieckich żołnierzy Wehrmachtu – formacji, która była integralnym narzędziem niemieckiego terroru, agresji i okupacji, odpowiedzialnej za śmierć milionów Polaków. Nadanie takiej ekspozycji czułego, humanizującego tonu – jak sugeruje sam tytuł – jest aktem uderzającym w polską rację stanu, godzącym w interes narodowy Rzeczypospolitej, w pamięć historyczną i w godność ofiar niemieckich zbrodni wojennych. Wehrmacht nie był „neutralną armią“, jak przez lata próbowano to przedstawiać w niemieckiej polityce historycznej, lecz bezpośrednio uczestniczył w eksterminacji ludności cywilnej, pacyfikacjach, egzekucjach i masowych deportacjach. Był narzędziem okupanta – i pozostaje symbolem zniewolenia, nie „chłopięcej historii“.
Wystawa, która ma miejsce na polskiej ziemi, w polskich instytucjach lub za zgodą polskich władz, jest wprost gloryfikacją morderców, oprawców i zbrodniarzy wojennych – bez względu na intencje autorów.
W związku z tym żądam jednoznacznej odpowiedzi:
PYTANIA DO MINISTRA KULTURY:
- Czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego udzieliło jakiegokolwiek wsparcia, patronatu, dofinansowania lub zgody na realizację wystawy „Nasi chłopcy“?
- Czy w wystawie tej uczestniczy jakakolwiek instytucja podlegająca MKiDN (muzeum, galeria, dom kultury, fundacja publiczna)?
- Czy ministerstwo planuje natychmiastową reakcję w celu zablokowania tej ekspozycji lub jej odwołania z punktu widzenia zgodności z interesem publicznym i pamięcią historyczną?
- Czy zostanie przeprowadzona kontrola zgodności tej wystawy z obowiązującym prawem o ochronie dziedzictwa narodowego i przeciwdziałaniu propagowaniu totalitaryzmów (w tym nazizmu)?
PYTANIA DO RZECZNIKA RZĄDU:
- Czy rząd RP – poprzez swojego rzecznika – wyda oficjalne stanowisko potępiające tę inicjatywę?
- Czy planowane są działania komunikacyjne, które przypomną opinii publicznej o realnym charakterze zbrodni Wehrmachtu na ziemiach polskich, w tym zbrodni na jeńcach, cywilach, dzieciach i duchownych?
- Czy Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przeprowadzi audyt projektów artystycznych i wystawienniczych w instytucjach publicznych, by wyeliminować treści mogące relatywizować odpowiedzialność sprawców II wojny światowej?
Wystawa „Nasi chłopcy“ to nie tylko niefortunna ekspozycja artystyczna. To zamach na prawdę historyczną, próbę odwrócenia ról kata i ofiary oraz akt symbolicznej przemocy wobec polskiej pamięci narodowej. Uderza ona w fundamenty naszej tożsamości historycznej, godząc przy tym w sojusz z ofiarami niemieckiego nazizmu w Europie i na świecie. Jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywam do natychmiastowej reakcji. Milczenie w tej sprawie będzie równoznaczne z przyzwoleniem.
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.