Interpelacja nr 10971 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie skrajnie szkodliwej dla polskiego rolnictwa zgody na umowę Unii Europejskiej z Mercosur
Autor: Marek Jakubiak (RozwojPlus) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 14 lipca 2025. Adresat: minister finansów i gospodarki. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister finansów i gospodarki | 1 sierpnia 2025 | 22 sierpnia 2025 | Odpowiedź 3 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 19 sierpnia 2025, podpis: Podsekretarz stanu Tomasz Lewandowski
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
z ogromnym niepokojem obserwujemy kolejne akty bierności rządu wobec procesów polityczno-gospodarczych, które uderzają w fundamenty bezpieczeństwa żywnościowego Polski oraz w egzystencję setek tysięcy polskich gospodarstw rolnych. Jednym z nich jest finalizacja wielostronnej umowy handlowej UE z krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj). Rząd RP – mimo licznych apeli środowisk rolniczych i ekspertów – nie podjął żadnych zdecydowanych kroków, aby zablokować lub choćby ograniczyć skutki tej umowy dla polskich producentów.
W imię czego Polska ma otwierać swój rynek na masowo i tanio produkowaną żywność z Ameryki Południowej – krajów o znacznie niższych standardach sanitarnych, środowiskowych i socjalnych, a równocześnie znacznie lepszych warunkach klimatycznych i produkcyjnych?
Zgodnie z oficjalnymi danymi Komisji Europejskiej w wyniku umowy z Mercosur do UE trafi rocznie m.in.:
- 99 tys. ton taniej wołowiny,
- 180 tys. ton drobiu,
- 25 tys. ton wieprzowiny,
- 60 tys. ton miodu i ogromne ilości cukru trzcinowego, etanolu i kukurydzy.
Według analiz ekspertów tylko planowany import wołowiny z Mercosur stanowi aż ok. 55% całej rocznej produkcji wołowiny w Polsce! Drób z Ameryki Południowej ma stanowić nawet 12–15% polskiej produkcji rocznej, a import miodu może przekroczyć 70% produkcji naszych pszczelarzy.
Nie można nie zauważyć, że polska żywność – w przeciwieństwie do produktów z Zachodu – konkuruje głównie ceną, a nie marką. Dlatego też właśnie w Polskę ta umowa uderzy najmocniej. Zostaniemy zalani tanimi, przemysłowymi produktami z importu, a swoich produktów nie będziemy w stanie sprzedać ani w kraju, ani za granicą.
Co więcej – w krajach Mercosur do dziś powszechnie stosuje się środki ochrony roślin i antybiotyki zakazane w Unii Europejskiej od lat! Tamtejsi producenci nie przestrzegają unijnych norm dobrostanu zwierząt, nie ponoszą kosztów środowiskowych czy klimatycznych, a mimo to otrzymują dostęp do naszego rynku na preferencyjnych warunkach. Czy to jest równa konkurencja?
Tymczasem rząd milczy, a właściwie pozoruje działania. Nie widać żadnej ofensywy dyplomatycznej premiera w stolicach pozostałych państw UE, żadnych analiz skutków dla Polski. Czy takie działanie nie jest zdradą narodowego interesu gospodarczego?
W związku z powyższym proszę Pana Premiera o odpowiedź na następujące pytania:
- Czy rząd RP zamierza, niestety już w ostatnim momencie, marnując okazję polskiej prezydencji, zbudować mniejszość blokującą umowę z Mercosur?
- Jakie analizy przeprowadził rząd w zakresie wpływu tej umowy na konkurencyjność i rentowność poszczególnych sektorów polskiego rolnictwa (wołowina, drób, wieprzowina, miód, kukurydza, cukier)? Uprzejmie proszę o ich ujawnienie.
- Ile procent produkcji rolnej w Polsce może zostać wyparte przez import z krajów Mercosur? Proszę o precyzyjne obliczenia, jaki to będzie procent polskiej produkcji wszystkich ewentualnie sprowadzanych produktów z Mercosur w roku 2025 i 2026.
- Czy rząd RP wystąpił o jakiekolwiek zabezpieczenia, klauzule ochronne lub rekompensaty dla polskich rolników? Jeśli tak – jakie?
- Czy rząd planuje kampanię informacyjną dla konsumentów o pochodzeniu produktów z importu (kraj, metoda produkcji, normy środowiskowe)?
- Czy rząd zamierza przyjąć poselski projekt ustawy „lokalna półka” złożony przez posłów Wolnych Republikanów oraz Prawa i Sprawiedliwości z druku nr 349 zabezpieczający nasz rynek przed zalaniem żywnością z Mercosur i Ukrainy?
Podpisani posłowie
- Marek Jakubiak (RozwojPlus)
- Jarosław Sachajko (Demokracja)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.