Interpelacja nr 10933 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie dramatycznej sytuacji polskiego pszczelarstwa, masowego importu miodu niskiej jakości, fałszowania produktów i braku działań rządu na rzecz ochrony zapylaczy i krajowych producentów miodu
Autor: Anna Gembicka (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 13 lipca 2025. Adresat: minister rolnictwa i rozwoju wsi. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rolnictwa i rozwoju wsi | 17 lipca 2025 | 7 sierpnia 2025 | Odpowiedź 1 dzień przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 6 sierpnia 2025, podpis: Minister Stefan Krajewski
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
polskie pszczelarstwo znajduje się w głębokim kryzysie. Mimo że pszczoły i inne zapylacze pełnią fundamentalną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego i ekologicznego, a Polska pozostaje jednym z największych producentów miodu w Unii Europejskiej, brak spójnej i skutecznej polityki państwowej prowadzi do postępującej degradacji sektora.
Importowany miód, w tym z Chin i Ukrainy, bywa „mieszany“ i sprzedawany jako „mieszanka miodów z UE i spoza UE“, co:
- zaniża cenę rynkową miodu,
- wypiera polski miód z hurtowni i sieci handlowych,
- dewastuje opłacalność produkcji krajowej.
W 2023 r. cena skupu miodu spadła do 8–12 zł/kg, podczas gdy koszt jego wytworzenia przekraczał 15 zł/kg.
Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że: „Główną przyczyną zatruć pszczół są środki ochrony roślin stosowane w niewłaściwy sposób – zwłaszcza podczas kwitnienia roślin.“
Brakuje realnego systemu odpowiedzialności za zatrucia. Zgłaszane przypadki często są umarzane z powodu „niewykrycia sprawcy“. Równocześnie Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa nie dysponuje wystarczającymi środkami do skutecznego nadzoru nad użyciem pestycydów.
Według Polskiego Związku Pszczelarskiego: „Wzrost zachorowań na warrozę, nosemozę oraz wirusy jest pośrednim skutkiem degradacji środowiska i osłabienia organizmów pszczół. W Polsce brakuje systemowego wsparcia weterynaryjnego i dostępu do nowoczesnych leków.“
Klimatyczne anomalie (wiosenne susze, przymrozki, ulewne deszcze) powodują spadek pożytków. Równocześnie polityka rolna nie zachęca do utrzymywania zróżnicowanych siedlisk.
Biurokracja, brak systemowego wsparcia i chaos organizacyjny:
- ARiMR i ARR nie prowadzą jednolitego, aktualnego rejestru pasiek.
- Dopłaty dla pszczelarzy są niewielkie i trudno dostępne.
- Sprzedaż miodu w ramach rolniczego handlu detalicznego (RHD) jest obarczona licznymi barierami formalnymi.
Polskie pszczelarstwo umiera nie z powodu złej pogody, ale z powodu złej polityki. Ignorowanie tego sektora, który jest kluczowy nie tylko dla rolnictwa, ale i środowiska naturalnego, to grzech zaniechania państwa.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Dlaczego rząd nie wdrożył skutecznego systemu oznakowania kraju pochodzenia i jakości miodu mimo zaleceń NIK i IJHARS?
- Czy są planowane działania legislacyjne w celu zakazu importu miodu z państw, które nie spełniają unijnych norm produkcji?
- Czy rząd zamierza powołać fundusz rekompensat dla pszczelarzy, których rodziny pszczele uległy zatruciu?
- Kiedy powstanie krajowa strategia ochrony zapylaczy i rozwoju pszczelarstwa?
- Czy rząd planuje wsparcie inwestycyjne dla pszczelarzy w zakresie leczenia pszczół, poprawy bazy pożytkowej oraz tworzenia centrów miodu regionalnego?
- Dlaczego importowany miód niskiej jakości trafia do sieci handlowych bez oznaczeń o kraju pochodzenia i analiz jakościowych?
- Czy rząd planuje uproszczenie przepisów dotyczących sprzedaży miodu w ramach RHD i MOL (małego przetwórstwa)?
- Ile rocznie produkuje się miodu w Polsce?
- Ile będzie importowanego miodu z Mercosur?
Podpisani posłowie
- Anna Gembicka (PiS)
- Jarosław Sachajko (Demokracja)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.