Interpelacja nr 10927 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie wprowadzenia ogólnokrajowych norm zużycia wody do pojenia zwierząt, wyrażonych w sposób jednoznaczny i zrozumiały dla rolników, w kontekście ukarania rolnika za pobór wody z własnej studni w celu pojenia trzody chlewnej
Autor: Krzysztof Ciecióra (PiS). Wpłynęło do Sejmu 12 lipca 2025. Adresat: minister infrastruktury. Odpowiedź 82 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister infrastruktury | 23 lipca 2025 | 13 sierpnia 2025 | Odpowiedź 82 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 3 listopada 2025, podpis: Podsekretarz stanu Przemysław Koperski
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z interpelacją w sprawie Pana Zdzisława – rolnika, który został ukarany przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska karą przekraczającą 100 000 złotych za pobór wody z własnej studni w celu pojenia trzody chlewnej.
Z informacji medialnych oraz relacji samego rolnika wynika, że przez wiele lat gospodarstwo funkcjonowało bez zastrzeżeń, a kolejne kontrole nie wykazywały nieprawidłowości. Tymczasem, w wyniku jednej z wizyt inspektorów, stwierdzono, że przekroczony został próg 5 m3/d, co zgodnie z przepisami wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Problem polega jednak na tym, że:
- rolnik nie został poinformowany o takim obowiązku w żadnym z wcześniejszych kontaktów z inspektoratem,
- procedura uzyskania pozwolenia trwała ponad dwa lata, w czasie których naliczano karne opłaty,
- całość sankcji wynikała nie z celowego naruszenia przepisów, lecz z braku wiedzy i nieczytelnych regulacji prawnych.
Ukaranie rolnika za pojenie zwierząt – czyli zaspokajanie ich podstawowych potrzeb biologicznych – jest przykładem oderwania przepisów od realiów pracy na wsi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zamiast wspierać i edukować, państwo w tym przypadku jedynie karze i niszczy zaufanie do instytucji.
Zgodnie z ustawą Prawo wodne pobór wód podziemnych w ilości przekraczającej 5 m3/d wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Jednak brak jasno określonych progów zużycia w przeliczeniu na DJP (duże jednostki przeliczeniowe zwierząt), długi czas rozpatrywania wniosków oraz brak systemu ostrzegania prowadzą do absurdalnych kar i zapaści finansowej rolników.
W związku z powyższym proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy resort planuje przeanalizowanie zasadności nałożenia kary w sprawie Pana Zdzisława i ewentualne jej zawieszenie lub uchylenie?
2. Czy istnieją plany wprowadzenia ogólnokrajowych norm zużycia wody do pojenia zwierząt, wyrażonych w sposób jednoznaczny i zrozumiały dla rolników?
3. Czy WIOŚ oraz Wody Polskie podejmą działania mające na celu informowanie gospodarstw rolnych o przekroczeniu progów poboru wody, zanim zostaną zastosowane kary finansowe?
4. Ile gospodarstw w Polsce zostało w ciągu ostatnich 5 lat ukaranych z tytułu przekroczenia progów zużycia wody bez pozwolenia wodnoprawnego, mimo że wnioskowały o nie lub nie zostały wcześniej uprzedzone?
5. Czy resort planuje uproszczenie procedury uzyskiwania pozwoleń wodnoprawnych, np. poprzez wprowadzenie zgłoszenia zamiast pozwolenia przy określonych granicach poboru?
W mojej ocenie niniejszy przypadek zasługuje na pilną rewizję i może być punktem wyjścia do szerszych zmian legislacyjnych. Zamiast karać rolników za wodę, której potrzebują ich zwierzęta, należy stworzyć spójny system informowania, ostrzegania i uproszczonego dostępu do zasobów wodnych.
Działania podejmowane przez organy państwowe powinny być proporcjonalne i oparte na zasadzie zaufania obywatela do państwa. Kara 100 000 zł za pojenie trzody wodą ze studni, bez wcześniejszego ostrzeżenia, narusza tę zasadę w sposób rażący.
Z wyrazami szacunku
Krzysztof Ciecióra
Poseł na Sejm RP
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.