Interpelacja nr 10727 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu przez Internet, jego destrukcyjnego wpływu na małych polskich producentów oraz niespójności z celami regulacyjnymi państwa
Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 3 lipca 2025. Adresaci (2): minister rolnictwa i rozwoju wsi, minister zdrowia. Odpowiedzieli wszyscy adresaci, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresaci i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rolnictwa i rozwoju wsi | 7 lipca 2025 | 28 lipca 2025 | Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego) |
| minister zdrowia | 7 lipca 2025 | 28 lipca 2025 | Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego) |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 17 lipca 2025, podpis: Minister Czesław Siekierski
-
Przedłużenie terminu z 28 lipca 2025, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia - Wojciech Konieczny
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 22 października 2025, podpis: Podsekretarz stanu Katarzyna Kęcka
Odpowiedzi w rejestrze nie mówią, od którego adresata są. Stan przy każdym adresacie wyżej rozstrzyga licznik opóźnienia, który prowadzi sam Sejm.
Treść interpelacji
Szanowni Państwo Ministrowie,
obowiązujący w Polsce zakaz sprzedaży alkoholu przez Internet uderza wprost w najbardziej wartościowy segment polskiej gospodarki rolno-spożywczej – czyli małych, lokalnych producentów alkoholu wysokiej jakości, wytwarzanego z polskich surowców, w ograniczonych i kontrolowanych ilościach. Dotyczy to winiarzy, browarników, sadowników wytwarzających cydr, którzy wkładają ogrom pracy i pasji w tworzenie produktów opartych na tradycji.
Tymczasem prawo całkowicie blokuje im możliwość legalnej sprzedaży własnych produktów dorosłym konsumentom w Polsce, jeśli ci chcą kupić je zdalnie – przez Internet, z dostawą do domu, mimo że:
- sprzedaż miałaby dotyczyć pełnoletnich klientów,
- możliwe jest wdrożenie pewnej weryfikacji wieku,
- produkty są objęte pełną kontrolą akcyzową i sanitarną.
W tym samym czasie Polacy mogą bez żadnych przeszkód zamawiać alkohol przez zagraniczne serwisy, które dostarczają go kurierem – często z pominięciem polskiego systemu podatkowego i akcyzowego. To sytuacja nie tylko niesprawiedliwa, ale absurdalna i szkodliwa z punktu widzenia interesu publicznego.
Zyskują na tym wyłącznie zagraniczne korporacje oferujące produkty przemysłowe, natomiast lokalni polscy producenci są wypychani z własnego rynku, mimo że ich działalność:
- wspiera lokalną gospodarkę,
- daje pracę w regionach wiejskich i mniej uprzemysłowionych,
- promuje polskie odmiany winorośli, jabłek,
- opiera się na wartościach, których rząd deklaratywnie broni – takich jak patriotyzm gospodarczy, zrównoważony rozwój, zdrowa żywność i jakość.
Co więcej – to nie sprzedaż wysyłkowa polskiego wina za 70–150 zł za butelkę powoduje problemy zdrowotne i społeczne. Główne źródło masowego spożycia alkoholu to powszechnie dostępne, reklamowane i tanie piwo przemysłowe za 2 złote, które promowane jest w każdej telewizji, serwisie streamingowym i mediach społecznościowych – również wobec niepełnoletnich.
Reklama piwa w Polsce kwitnie, sprzedaż lokalna jest zakazana, a leczenie uzależnień finansuje się z polskiego budżetu. To państwo polskie ponosi koszty zdrowotne i społeczne, podczas gdy zyski trafiają do zagranicznych podmiotów, które nie inwestują w lokalne społeczności ani rolnictwo.
Obecna sytuacja to nie tylko sprzeczność legislacyjna, ale de facto polityka antyrozwojowa, która uderza w polską żywność i skazuje małych producentów na marginalizację.
Polska nie może dłużej udawać, że ratuje zdrowie publiczne, zakazując sprzedaży legalnych produktów lokalnych, a jednocześnie przymyka oczy na miliardy złotych wydawane na reklamę taniego alkoholu przez globalne koncerny. Jeśli mamy mówić o nowoczesnym państwie i odpowiedzialnej polityce zdrowotnej – czas na systemową, uczciwą i skuteczną reformę.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
- Dlaczego rząd wciąż nie zlikwidował archaicznego i szkodliwego zakazu dla małych polskich producentów dotyczącego sprzedaży alkoholu przez Internet?
- Czy planowane są przepisy umożliwiające sprzedaż wysyłkową przez certyfikowanych małych producentów krajowych, przy jednoczesnym wdrożeniu pewnego systemu weryfikacji wieku?
- Czy Ministerstwo Zdrowia zamierza zlikwidować możliwość reklamy piwa, skoro deklarowanym celem polityki jest ochrona zdrowia publicznego? Jeżeli tak, to kiedy? Jeżeli nie, to dlaczego?
- Czy państwo zamierza wprowadzić spójne i uczciwe zasady, w których sprzedaż alkoholu jakościowego z polskich surowców nie będzie bardziej restrykcyjna niż reklama taniego alkoholu koncernowego?
- Czy Ministerstwo Zdrowia uznaje, że realnym źródłem alkoholizmu i problemów zdrowotnych jest bardzo drogie rzemieślnicze wino – czy jednak masowa, niekontrolowana promocja piwa i powszechność tanich alkoholi w przestrzeni publicznej?
- Czy planowana jest nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości uwzględniająca gospodarkę cyfrową, ochronę małych polskich producentów i konieczność ograniczenia szkodliwej reklamy alkoholizmu w telewizji?
- Jakie jest stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi na temat zagospodarowania polskich surowców rolnych do produkcji wina i cydru?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.