Interpelacja nr 10426 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie wprowadzania w błąd opinii publicznej w kwestii terminów i wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy oraz katastrofalnych konsekwencji dla finansów publicznych w związku z koniecznością spłaty całej zaciągniętej pożyczki
Autor: Anna Gembicka (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 19 czerwca 2025. Adresat: minister funduszy i polityki regionalnej. Odpowiedź 2 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister funduszy i polityki regionalnej | 25 czerwca 2025 | 16 lipca 2025 | Odpowiedź 2 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 18 lipca 2025, podpis: Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
z wielkim zaniepokojeniem i stanowczym sprzeciwem obserwuję forsowaną przez obecny rząd narrację dotyczącą Krajowego Planu Odbudowy (KPO), która jest niczym innym, jak jawną manipulacją i celowym wprowadzaniem w błąd obywateli Rzeczypospolitej Polskiej (https://www.youtube.com/watch?v=GL-WLMLXLkk).
Publiczne oświadczenia Pani Minister oraz innych przedstawicieli rządu o rzekomym przedłużeniu terminu realizacji KPO są oczywistą nieprawdą i fałszywą narracją stojącą w sprzeczności z faktami i zapisami rozporządzenia unijnego o funduszu odbudowy.
Nie ma żadnego „wielkiego sukcesu” w kwestii przedłużenia terminu wykorzystania środków. Polska nie otrzymała „ani jednego dnia więcej niż inne kraje Unii Europejskiej”, a ostateczny termin rozliczenia zarówno dotacji, jak i pożyczek z KPO przypada niezmiennie na 31 grudnia 2026 roku. Włączenie elementu REPowerEU do KPO w żaden sposób nie zmienia tej kluczowej daty. Co więcej, szkodliwe i nieprawdziwe są również stwierdzenia, jakoby środki z komponentu pożyczkowego mogły być realizowane do roku 2030; rok ten dotyczy wyłącznie technicznego okresu spłaty zadłużenia, a nie terminu realizacji inwestycji. Takie komunikaty to absolutna nieprawda niezgodna z zapisem rozporządzenia i stanowią ewidentne mydlenie oczu społeczeństwu, stwarzając fałszywe poczucie bezpieczeństwa i czasu, podczas gdy rzeczywistość jest drastycznie inna.
Podczas gdy rząd triumfalnie ogłasza odblokowanie KPO, rzeczywiste tempo wydatkowania funduszy woła o pomstę do nieba. Z blisko 380 miliardów złotych do wydania do końca przyszłego roku obecne miesięczne wydatki wynoszą zaledwie 1 do 1,5 miliarda złotych, podczas gdy aby wykorzystać środki, należałoby wydawać co najmniej 13 miliardów złotych miesięcznie. Brak jakichkolwiek ułatwień biurokratycznych czy przyspieszeń w kluczowych komponentach KPO, takich jak energetyka, cyfryzacja, zdrowie czy transport, utwierdza w przekonaniu, że przyspieszenie wydatkowania do wymaganego poziomu to absolutna fikcja.
Ten katastrofalny brak tempa i świadome wprowadzanie w błąd co do terminów prowadzi do nieuchronnego scenariusza, w którym Polska, jak wskazują eksperci, wykorzysta „nie więcej niż 60%” dostępnych środków. Co gorsza, nawet w przypadku niewykorzystania całości funduszy Polska będzie zobowiązana do spłaty „całej zaciągniętej pożyczki” wraz z odsetkami, co dodatkowo pogłębi ogromny deficyt budżetowy i grozi przekroczeniem konstytucyjnego progu zadłużenia wynoszącego 60% PKB, bez jakichkolwiek widocznych zasadniczych reform wydatkowych.
W obliczu tych alarmujących faktów domagam się natychmiastowych i transparentnych wyjaśnień, a także podjęcia realnych działań zamiast kontynuowania polityki zaklinania rzeczywistości i dezinformacji.
- Czy potwierdza Pani Minister, że termin rozliczenia środków z KPO, zarówno w części dotacyjnej, jak i pożyczkowej, pozostaje niezmieniony i przypada na 31 grudnia 2026 roku, zgodnie z rozporządzeniem unijnym o funduszu odbudowy?
- W jaki sposób rząd uzasadnia narrację o przedłużeniu terminu realizacji KPO, skoro eksperci wskazują, że włączenie elementu REPowerEU do KPO nie zmienia ostatecznego terminu, który jest taki sam dla całej Unii Europejskiej?
- Czy prawdą jest, że inwestycje finansowane z komponentu pożyczkowego również muszą zostać zrealizowane i rozliczone do 31 grudnia 2026 roku, a rok 2030 dotyczy wyłącznie technicznego okresu spłaty zadłużenia, a nie terminu realizacji inwestycji, jak podają źródła eksperckie? Jeśli tak, dlaczego wiceminister Jan Szyszko przekazywał inną informację?
- Jaki jest aktualny rzeczywisty miesięczny poziom wydatkowania środków z KPO? Eksperci wskazują, że Polska wydaje obecnie między 1 a 1,5 miliarda złotych miesięcznie, podczas gdy aby wykorzystać dostępne środki (blisko 380 miliardów złotych do końca przyszłego roku), należałoby wydawać co najmniej 13 miliardów złotych miesięcznie.
- Jakie konkretne kroki podejmuje rząd, aby przyspieszyć proces wydatkowania i rozliczania funduszy, biorąc pod uwagę znaczne opóźnienia i brak sygnalizowanych ułatwień biurokratycznych oraz przyspieszeń w żadnym z komponentów KPO (energetyka, cyfryzacja, zdrowie, transport)?
- Czy rząd zgadza się z pesymistycznymi prognozami ekspertów, że realnie Polska może wykorzystać nie więcej niż 60% dostępnych środków z KPO, co oznaczałoby niewykorzystanie około 40% funduszy?
- W jaki sposób rząd zamierza zarządzać zobowiązaniami finansowymi wynikającymi z KPO, biorąc pod uwagę, że nawet w przypadku niewykorzystania wszystkich środków Polska będzie zobowiązana do spłaty całej zaciągniętej pożyczki, gdyż finansowanie KPO opiera się na europejskich obligacjach, do których spłaty zobowiązały się wszystkie państwa członkowskie?
- Jakie są plany rządu w obliczu rosnącego deficytu budżetowego i ryzyka przekroczenia konstytucyjnego progu zadłużenia wynoszącego 60% PKB, szczególnie w kontekście dodatkowych obciążeń związanych ze spłatą odsetek od KPO, które powiększą deficyt? Czy przewidywane są zasadnicze reformy po stronie wydatkowej budżetu?
Podpisani posłowie
- Anna Gembicka (PiS)
- Jarosław Sachajko (Demokracja)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.